Jak zaplanować rok marki i biznesu?

Jak zaplanować rok marki i biznesu

Jak zaplanować rok marki i biznesu?

 

Przygotowanie planu dla marki i biznesu na nowy rok jest kluczowe dla osiągnięcia celu oraz pożądanych podczas całej drogi rezultatów.

Aby przygotować się do planowania roku, należy przede wszystkim zdefiniować swoje priorytety i cele, jakie chcesz osiągnąć w danym roku. Następnie należy stworzyć konkretne kroki, które pozwolą Ci osiągnąć te cele. 

 

Oto kilka kroków, które pomogą Ci zaplanować nowy rok:

 

Wyznacz cele — jeśli chcesz dotrzeć do konkretnego miejsca, to w pierwszej kolejności zdecyduj jakie to miejsce. Cele mogą być różne, w zależności od Twoich aktualnych potrzeb. Możesz ustalić cel dot. rozwoju marki i biznesu w konkretnych obszarach, np. w obszarze wzrostu swoich przychodów, wskaźników jakości lub liczby klientów, wprowadzenia na rynek nowej usługi czy nowego produktu, i inny.

 

Uporządkuj zasoby — przyjrzyj się swoim zasobom i zdecyduj, które z nich możesz wykorzystać i w jakim zakresie. Jeśli pewnych zasobów nie masz, a ich potrzebujesz do osiągnięcia celu, to zastanów się, w jaki sposób możesz je pozyskać.

 

Określ budżet — przystępując do określania swojego budżetu, weź pod uwagę swój cel główny i cele podrzędne. Cały określony budżet będzie skupiał się na samym celu i wszelkich działaniach do niego prowadzących. Skoncentruj się na wydatkach niezbędnych, a ogranicz wydatki, które nie będą faktycznie potrzebne.

 

Zaplanuj działania — określ, jakie działania podejmiesz, które przybliżą Cię do osiągnięcia wyznaczonego celu. Następnie je zaplanuj. Przykład: jeśli Twoim celem jest zwiększenie przychodów, dobrą decyzją może okazać się wprowadzenie nowego produktu do oferty oraz uruchomienie dobrej kampanii komunikacyjno-wizualnej.

 

Ustal harmonogram — nie można pominąć ustalenia harmonogramu poszczególnych działań. Dobrze opracowany harmonogram pozwala na precyzyjniejsze dobijanie do punktów strategicznych, zwiększa efektywność pracy oraz skuteczność wszystkich działań. Umożliwia on również skupienie się na realizacji poszczególnych kroków.

 

Monitoruj postępy — każde działania wymagają pewnej kontroli, dlatego regularnie monitoruj ich postępy. Jeśli jest w porządku, to świetnie, natomiast jeśli coś nie idzie zgodnie z planem, automatycznie ten plan zmodyfikuj. W dzisiejszych czasach warto być elastycznym i przygotowanym na zmiany.

 

Szukaj wsparcia — nie bój się szukać wsparcia. Nie bój się delegować, Nie bój się pytać i rozmawiać. Wsparcie z zewnątrz może okazać się kluczowe, aby osiągnąć cel. Niewykorzystywanie tej możliwości może znacznie wydłużyć drogę do celu albo zupełnie ją zamknąć, co uniemożliwi Ci jego osiągnięcie.

 

PAMIĘTAJ!

Ty wiesz najlepiej, jaki masz cel, nikt go za Ciebie nie wymyśli, dlatego wsłuchaj się w siebie i dobrze nad nim zastanów. Jeśli wyznaczysz go błędnie lub bez solidnego przemyślenia, stracisz tylko czas i pieniądze. Pamiętaj, że ten wyznaczony cel musi przyświecać wszystkim kolejnym działaniom.

 

 


 

Jeśli chcesz mądrze zaplanować nowy rok i zacząć skuteczniej działać, to koniecznie weź udział w moim 3-dniowym wyzwaniu, podczas którego podsumujemy dokładnie rok, przeanalizujemy efekty działań oraz zaplanujemy ten nowy.

 

Zachęcam Cię również do przeczytania mojego publicznego podsumowania roku. Wierzę, że znajdziesz w nim inspirację dla swojego rozwoju.

Powodzenia! 😉

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Jak wykonać analizę ubiegłego roku?

Jak wykonać analizę ubiegłego roku

Jak wykonać analizę ubiegłego roku?

 

Analiza działań z poprzedniego roku jest kluczowa dla rozwoju marki i biznesu. Dzięki temu można określić, co się udało, a co nie i dlaczego oraz co należy w nowym roku szczególnie uwzględnić.

 

Oto kilka kroków, które mogą pomóc w przeprowadzeniu takiej analizy:

 

  • Oceń działania – zweryfikuj, jakie działania spowodowały, że w ciągu tamtego roku Twoja marka i biznes wzrastały, które z nich przyniosły lepsze wyniki, i które powodowały, że czułeś/- się z nimi dobrze. Dzięki temu sprawdzisz, czy osiągnięte zostały przez Ciebie założone cele rozwoju i w którym miejscu warto nad takimi celami popracować.

 

  • Oceń finanse – ważne jest, aby poznać swój portfel przychodzący i wychodzący. To pozwoli Ci mieć lepszą kontrolę nad kosztami i wydatkami, co umożliwi Ci wydzielanie budżetów na pewne realizacje, a to jest istotne w rozwoju marki i biznesu. Koniecznie przyjrzyj się, czy w ubiegłym roku dobrze w tej materii było u Ciebie. Dzięki temu sprawdzisz, czy osiągnięte zostały założone cele finansowe i w którym miejscu warto nad takimi celami popracować.

 

  • Oceń SWOT pozwoli Ci to na zrozumienie tego, co zadziałało, a co nie, co Cię motywowało, a co demotywowało, co było ograniczające i co można ulepszyć w nowym roku. Dzięki temu przyjrzysz się dokładniej wielu aspektom marki i biznesu, a także ich mocnym i słabym stronom oraz szansom i zagrożeniom. Dzięki temu sprawdzisz, czy twoje cele i działania w ogóle miały sens, a jeśli nie miały w całości lub części, to zrozumiesz też dlaczego… i nie popełnisz tych lub podobnych błędów w nowym roku.

 

Taka analiza ujawni Ci miejsca, w których warto lepiej się przyłożyć, a które zrobić inaczej, dla podniesienia skuteczności rozwoju marki, biznesu oraz w tym wszystkim również siebie!

 


 

Jeśli chcesz mądrze przeanalizować ubiegły rok i skuteczniej działać w tym nowym roku, to koniecznie weź udział w moim 3-dniowym wyzwaniu, podczas którego podsumujemy dokładnie rok, przeanalizujemy efekty działań oraz zaplanujemy ten nowy.

 

Zachęcam Cię również do przeczytania mojego publicznego podsumowania roku. Wierzę, że znajdziesz w nim inspirację dla swojego rozwoju.

Powodzenia! 😉

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Czy podsumowanie roku jest ważne?

Czy podsumowanie roku jest ważne

Czy podsumowanie roku jest ważne?

Podsumowanie roku jest niezwykle ważne dla marek i biznesu, ale również dla samego siebie. Pozwala ono na ocenę dotychczasowych działań, a także oszacowanie celów oraz skutków, jakie przyniosły te poszczególne działania.


W podsumowaniu roku bądź ze sobą szczery/-a do bólu!


Dzięki temu poznasz odpowiedzi na wiele pytań, a także znajdziesz rozwiązania i sposoby na udoskonalenie działań w nowym roku.

Takie podejście pozwoli Ci ocenić stan swojej marki, biznesu i siebie, a także ogółem podejmowanych działań. Wskaże również, w których miejscach możesz podkręcić skuteczność swoją oraz marki i biznesu, aby osiągać znacznie lepsze wyniki.

Podsumowanie roku jest świetną okazją do oceny działań marketingowych i relacji z klientami. Taka ocena pozwoli Ci zrozumieć, jakie działania przyniosły dobre rezultaty, a jakie przeciwnie, co z kolei pozwoli Ci zwiększyć ilość tych dobrych działań.

Warto w podsumowaniu zwrócić uwagę na trendy, które panują obecnie na rynku. Umożliwi Ci to dostosowanie działań marki i biznesu do aktualnych potrzeb rynku, dotarcie do nowych odbiorców, a także mocniejsze wyróżnienie się na tle konkurencji w nowym roku.

Moment podsumowania roku to również okazja do przygotowania się na konkretne planowanie przyszłych działań biznesowych oraz osobistych. Dzięki temu można określić cele i działania, faktycznie przynoszące efekty.


Pamiętaj, że podsumowanie roku to nie tylko analiza danych liczbowych, ale także informacje zwrotne od pracowników, klientów i obserwujących.


Odpowiednie podsumowanie roku jest bardzo ważne i warto je wykonać. Umożliwia ono ogólne rozeznanie, w tym poznanie opinii na temat marki oraz potrzeb, jakie obecnie mają klienci i odbiorcy. A to daje możliwość udoskonalania swojej marki i biznesu na szerokim polu.

Samo podsumowanie roku jest punktem wyjścia do planowania roku kolejnego, a także jest kluczowe dla lepszego rozwoju marki i biznesu.



Jeśli chcesz mądrze podsumować ubiegły rok i skuteczniej działać w tym nowym roku, to koniecznie weź udział w moim 3-dniowym wyzwaniu, podczas którego podsumujemy dokładnie rok, przeanalizujemy efekty działań oraz zaplanujemy ten nowy!


Zachęcam Cię również do przeczytania mojego publicznego podsumowania roku. Wierzę, że znajdziesz w nim inspirację dla swojego rozwoju.

Powodzenia 😉

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Blue Monday — dzień ściemy, czy jednak coś ważnego?

Blue monday, dzień ściemy, czy jednak coś ważnego

Blue Monday — dzień ściemy, czy jednak coś ważnego?

 
Niebieski poniedziałek przypada na trzeci poniedziałek stycznia. Termin BLUE MONDAY został wprowadzony przez Cliffa Arnalla, brytyjskiego psychologa w 2004 roku, który twierdził, że to właśnie ten dzień, jest najbardziej depresyjnym dniem roku.

 

Wzór na najbardziej depresyjny dzień?

Cliff wyliczył ten dzień za pomocą matematycznego wzoru. We wzorze znalazły się niepoliczalne wartości tj. obecna pogoda, wynagrodzenie miesięczne, długi, miniony czas od Świąt Bożego Narodzenia, poziom aktualnej motywacji i poczucie konieczności podjęcia działań.

 

Oczywiście termin ten jest pseudonaukowy i nic dziwnego, że podważany przez ekspertów oraz wyśmiewany przez większość ludzi.

 

Wzór matematyczny jest zwykłą farsą, bo w terminach naukowych muszą znaleźć się wyłącznie wartości policzalne. Powyższe takie nie są. Nie jesteśmy w stanie wyliczyć prognoz jakości nasłonecznienia, poziomu zachmurzenia czy wartości spadku ciśnienia u wszystkich ludzi danego dnia.

 

Historie niebieskiego dnia

Powstało wiele historii na temat tego dnia. Mówi się, że powstał on na potrzeby PR-owe i reklamowe dla pewnej agencji, do czego przyznał się po latach sam twórca.
 
Chodzą też pogłoski, że niebieski poniedziałek miał być następcą marketingowym czarnego piątku.
Nazwa tego dnia to tylko nazwa jak każda inna. Mamy przecież dzień czekolady, dzień dziwaka, dzień bigosu, to dlaczego tak bardzo kłuje nas dzień depresyjny? 

 

Pseudonauka a fakty

Niebieski poniedziałek pomimo pseudonaukowej teorii powstania tego dnia uważam, że twórca zrobił kawał dobrej roboty!

 

  • Po pierwsze wprowadził dzień, jakich jest mnóstwo, a tylko ten zakorzenił się w naszych umysłach i trwa do dziś. Świetny case study w odniesieniu do budowy i kreacji marki.
  • Po drugie zwrócił uwagę na ważny problem, z jakim się zmagamy szczególnie dziś, a mianowicie — stany depresyjne.

 

Uważam to też za dobry przykład PR-u, wbrew wszelkim opiniom, który poruszył emocje i dotknął głębokich odczuć obiorców. Genialny PR to taki, który nie umiera i ten właśnie taki jest. Dziś niespotykane zjawisko.

Pomijając kwestie marketingowe i PR-owe, osobiście uważam, że Blue Monday jest potrzebnym dniem, wbrew wszystkim śmiechom i zdaniom na jego temat. Pozwala on przede wszystkim zwrócić uwagę właśnie na takie przygnębiające stany, które mogą prowadzić do depresji.

 
Taki niebieski poniedziałek przedsiębiorcy potrafią mieć w każdy poniedziałek roku, a nawet częściej…
 
Może jeszcze rok 2004, kiedy termin ten został wprowadzony, nie był tak depresyjnym rokiem, ale od tego czasu wiele się zmieniło, a skoro już ktoś taki dzień wprowadził to, dlaczego nie wykorzystać go do zrobienia jakiegoś dobra?
Niebieski poniedziałek to tylko symbol, ale dzięki niemu mamy okazję przyjrzeć się swoim stanom. Na co dzień jesteśmy zbyt zabiegani, mamy inne sprawy na głowie, nie myślimy o swoich stanach. Ten dzień możemy wykorzystać jako taki MOMENT STOP.

 

Niebieski termin a zwykły przypadek

Z własnych obserwacji i doświadczeń wiem, że właśnie trzeci tydzień stycznia jest idealnym tygodniem analizy rozpoczętych działań biznesowych nowego roku. Pozwala to na wprowadzenie bez żadnego uszczerbku na strategii wielu zmian. Warto ten okres wykorzystać. Może termin pseudonaukowy, ale myślę, że nie do końca tak przypadkowy…

 

Nadal aktywny w umysłach i promocji

Niby dziś nikt się nie przyznaje, większość się śmieje, każdy krzyczy, że to ściema, a wszyscy nadal wykorzystują ten dzień do działań promocyjnych i nie tylko.
 
 
Tak to już jest. Brak spójności w ocenie jest powszechna. Każdego ocena jest tylko oceną subiektywną. Również moja. To od Ciebie zależy czyja ocena z Tobą współgra.

 

Ja patrzę na ten dzień zupełnie inaczej, niż robi to większość. Widzę w tym dniu wiele dobrego, niezależnie od historii, jakie krążą na temat tego dnia. Dla mnie jest to dzień, który powinien być takim MOMENTEM, niebieskim punktem kontrolnym dla każdego. Nie tylko dziś.

Pomyśl jak by tak robić sobie „Niebieski Poniedziałek” każdego tygodnia i choć na moment przyglądać się swoim stanom. Czy życie prywatne i zawodowe nie miałoby się wtedy lepiej? Ja sądzę, że miałoby się znacznie lepiej.

Blue Monday jest dniem już zakorzenionym, z czego osobiście ogromnie się cieszę. Jest okazją, a nie wymówką do przyjrzenia się pewnym kwestiom w naszym życiu. Wykorzystajmy to!

 

Narzekamy, a nie przyjmujemy

Czytałam i słyszałam wielokrotnie: „Wszyscy tylko trąbią o markach, biznesach, kołczują, motywują, koloryzują, a nikt nie mówi, co się kryje pod tą sztuczną powłoką. Nikt nie mówi o zdrowiu psychicznym w biznesie, nikt nie ma odwagi dotykać tych tematów”.

Osobiście poruszam chętnie te kwestie, nawet jeśli są one dla wielu niewygodne.

Nie zawsze wszystko dobrze działa, nie zawsze wszystko jest tak, jak byśmy chcieli, grunt to przyjrzeć się temu, zaakceptować i wyciągnąć wnioski z takich sytuacji. Każda, nawet najgorsza sytuacja ma w sobie coś dobrego, trzeba nauczyć się to dostrzegać.

 
 
 

Trwa u mnie z okazji tego dnia PROMOCJA -30% na wszystkie moje niebieskie produkty w sklepie z kodem BLUE_JK >> SPRAWDŹ!

 

 

W ofercie promocyjnej znajdziesz m.in. moją książkę „10 przykazań skutecznej marki” w wersji elektronicznej oraz papierowej z dodatkami, e-booka „Marka pod lupą”, a także Kontrolnik skutecznej marki” i inne…

 

Książka 10 przykazań skutecznej marki 2   E-book marka pod lupą Judyta Kowalczyk   Kontrolnik skutecznej marki Judyta Kowalczyk

 

 

Jest to dobra okazja do zadbania o swój rozwój na wielu polach, z dbałością właśnie o zdrowie psychiczne, które często zaniedbujemy.

Podczas współpracy kładę mocny nacisk na działania jednotorowe, w rozwoju osobistym, marki i biznesu — łącząc je ze sprawnie sobą!
 

Zapraszam. 😉

 

 


 

Moją książkę kupisz >>TUTAJ!

Konsultacje ze mną zamówisz >> TUTAJ!

Podsumowanie mojego 2022 roku

Podsumowanie roku 2022 Judyta Kowalczyk Brand Maintainer

Podsumowanie mojego 2022 roku…

Ten rok zapowiadał się przeciętnym, a okazał się przełomowym rokiem w moim życiu. Nigdy nie planuj, jaki ma być Twój rok, bo może Cię zaskoczyć. ; )

W tym roku zadziało się wiele różnych sytuacji w moim życiu prywatnym i zawodowym, z dużą przewagą tych zdrowotnych… Część z nich totalnie przygniotła mnie do ziemi i trzymała za kark, zmuszając do wąchania piasku — jak w dobrym filmie akcji.

W tym roku zrobiłam ilościowo mniej, niż planowałam, ale w rezultacie zrobiłam znacznie więcej. To był intensywny rok, bardzo.

Nie podzielę się wszystkim, bo nie sposób, ale wymienię kilka rzeczy, które zrobiłam w tym mijającym roku 2022.

Z początkiem roku prowadziłam do oferty mentoring oraz swoje autorskie szkolenia i warsztaty. Później wydałam kilka produktów edukacyjno-rozwojowych dla właścicieli marek, które znajdziesz w moim sklepie. Udzieliłam kilku wywiadów, napisałam kilka dobrych artykułów eksperckich do znanych magazynów branżowych tj. PR Manager (znajdziesz więcej na moich profilach social media). Pojawiłam się na wielu wydarzeniach branżowych m.in. na Prosto o marketingu, a także targach i eventach. Poprowadziłam wiele konsultacji i spotkań indywidualnych oraz grupowych, akcji promocyjnych dla innych marek, a także projektów dla swoich Klientów o różnym charakterze i stopniu zaawansowania. Prowadziłam również regularnie swój podcast i bloga, co zamierzam kontynuować! Wskrzesiłam również moją grupę wsparcia dla właścicieli marek.

Po raz pierwszy w swoim życiu i wieloletniej, bogatej karierze zawodowej wystąpiłam podczas kilku dużych, flagowych wydarzeń branżowych jako ekspert, wygłaszając swoje prelekcje, zasiadając na panelach dyskusyjnych, a nawet prowadząc jedno z takich wydarzeń (o czym za chwilę).

Zostałam też jedną ze 100 twarzy marketingu w Polsce, wybraną spośród najlepszych ekspertów w tej dziedzinie i znalazłam się w prestiżowym rankingu.

Wygrałam kilka konkursów oraz dostałam wiele nominacji do nagród. I jeszcze trochę by się tego znalazło…

To tak w dużym skrócie, bo było tego oczywiście dużo więcej, nie jestem w stanie wszystkiego Ci opowiedzieć, bo musiałabym pisać ten wpis tydzień. : ) Wszystko, co wydarzyło się w tym roku, z pewnością pozostanie we mnie na długo i to dla mnie jest najważniejsze. Z Tobą dzielę się tylko skromnymi urywkami swojego życia — nie da się pokazać wszystkiego. Dziś dzielę się głównie tymi pozytywnymi urywkami, bo lubię skupiać się na pozytywnych aspektach w podsumowaniu, a z negatywnych wyciągać wnioski.

W tym miejscu muszę nadmienić, że ja też miewam te negatywne… Jak każdy. Jeśli ktoś Ci powie, że ma sielankę w życiu i odnosi same sukcesy, to wywal go za drzwi! Tylko social media tak wyglądają, powodując depresję u coraz młodszych ludzi. Życie tak zupełnie nie wygląda. W życiu są różne chwile, w takich samych proporcjach, po prostu od nas zależy, na których się skupiamy.

To nie jest tak, że ja zrobiłam w tym kiepsko zapowiadającym się roku trochę fajnych rzeczy (nie wszystkie swoje plany zrealizowałam), zawsze z wielkim uśmiechem na twarzy i nigdy nic nie bolało. Nie… Nie zawsze ten uśmiech był, czasem się chował i ciężko było go z powrotem przywołać. A boleć, bolało jak cholera, nie raz i nie dwa! Natomiast w życiu nie chodzi o to, aby się bez przerwy uśmiechać i aby nie bolało. W życiu chodzi o to, aby właśnie mimo gorszego czasu i bólu spojrzeć na pewne sprawy inaczej, a potem się nie poddawać, tylko iść przed siebie z podniesioną głową, trzymając się kurczowo swoich wartości.

Teraz opowiem Ci, dlaczego ten rok stał się przełomowym rokiem w moim życiu. Otóż stał się taki za sprawą odłożenia niebieskich rękawic i zaprzyjaźnieniem się z kilkoma moimi najgroźniejszymi gremlinami, które zostały mi zakodowane lata temu i które przez całe moje dotychczasowe życie nie pozwalały mi się rozwijać w pewnych sferach tego życia. Wymagało to mocnego przekroczenia swoich stalowych stref komfortu, co łatwe wcale nie było…

Moją największą strefą komfortu było wyjść na dużą scenę. Zawsze cholernie się tego bałam i mówiłam, że mogę zrobić wszystko — dosłownie, ale nigdy w życiu nie wyjdę na taką scenę, nie wezmę mikrofonu do rąk i nie zacznę przemawiać do takiej ilości ludzi. Jeszcze w latach szkolnych pamiętam, że wolałam zgłosić nieprzygotowanie, czy uciec z lekcji, aby tylko nie wstać do odpowiedzi, a co gorsza wyjść na środek sali i ustać przy tablicy wygłaszając referat. Dla mnie to było nie do przejścia, kiedy inni robili to na luzie i nie rozumieli mnie. Byłam zawsze osobą odważną, energiczną, otwartą, towarzyską i do wszystkiego pierwszą, ale to było dla mnie jak najgorsza kara…

Zawsze w takich sytuacjach modliłam się, aby jakaś ewakuacja była lub aby porwali mnie kosmici, ale abym tylko nie musiała niczego robić na forum. To było ode mnie silniejsze.

Pierwszą propozycję wyjścia na większą scenę otrzymałam jakieś 5 lat temu. Oczywiście, jak się domyślasz, bez zastanowienia odmówiłam. Potem jeszcze kilka razy mnie zapraszano, zaproszenia te rzecz jasna odmawiałam. Wiedziałam w końcu, że prędzej czy później ktoś mnie na tę scenę wepchnie, bo wraz z moim rozwojem zaczęły się zaproszenia na różne lajvy, wywiady, spotkania. Robiło się coraz poważniej, a ja bałam się tego, ale szłam dalej i uciągałam swoją strefę komfortu z rozrywającym wewnętrznym bólem coraz to mocniej, nie było mi wcale z tym wygodnie…

Zaczęłam pokazywać siebie coraz bardziej przez ostatnie lata. Nie często, ale jak już coś zrobiłam to konkretnie. W międzyczasie zaczęłam robić szkolenia dla moich Klientów, występowałam gościnnie na uczelniach wyższych, a także organizowałam swoje szkolenia. Co było dla mnie wielkim przełomem i zaczęło się małymi krokami rozwijać już w 2017 roku. W 2021 roku mój rozwój wystrzelił mocno w górę, wydałam w listopadzie swoją pierwszą książkę pt. „10 przykazań skutecznej marki” i zrobiłam wieczór autorski z hukiem. To był mój mini przełom, poczułam się delikatnie uwolniona, ale dalej coś mnie trzymało za szelki.

Po drodze cały czas już przebijałam strefę komfortu (małymi, ale przemyślanymi krokami), występując na różnych mniejszych wydarzeniach, ale coraz ważniejszych. Mimo tego, że szkolenia, zarówno te on-line, off-line, jak i hybrydowe prowadziłam już od kilku lat, to dla mnie osobiście szkolenia, warsztaty czy wystąpienia przed mniejszą publiką o innym profilu, to zupełnie coś innego, pod wieloma względami niż wystąpienia na dużych scenach, które rządzą się innymi prawami, a na dodatek są dla zupełnie innej publiki. A to właśnie pomimo wykonanej przeze mnie przez te lata olbrzymiej pracy nad mocnym uciąganiem swoich stref komfortu, bo jakby nie było, prowadząc szkolenia, udzielając wywiadów, występując jako gość — publicznie też występowałam, to jednak te DUŻE wystąpienia były na ten moment dla mnie czymś nie do przejścia.

Od września tego roku, czyli 2022, wszystko zaczęło się w tej materii zmieniać… Pierwsza połowa roku minęła, jak wspomniałam na początku tego wpisu nie zbyt kolorowo i problemowo. Potem wyjechałam na dłuższe wakacje, odpoczęłam sobie porządnie, odciążyłam niebieski mózg i wróciłam z zapałem do pracy. Wtedy złożyło się, że od razu dostałam propozycję wystąpienia na konferencji z czołowymi ekspertami. Miałam być jednym z 6 ekspertów podczas tej konferencji i wygłosić swoją prelekcję oraz zasiąść na panelu dyskusyjnym zamykającym konferencję. 

Zamarłam… Ciągle o tym myślałam, bo nie dawało mi to spokoju. Czułam, że chciałabym dla siebie samej spróbować, nie dla poklasku, nie dla PR-u (nigdy tego nie potrzebowałam i nigdy to nie było mi bliskie), a dla siebie, tak mocno wewnętrznie, aby przebić coś niemożliwego wtedy do przebicia.

W tamtym okresie robiąc badania na uczelni o konsumentach, z Panem Profesorem Arkadiuszem poruszyliśmy temat blokad konsumenckich. Rozmawialiśmy dłuższą chwilę i w trakcie rozmowy wspomniałam o swoich blokadach oraz o propozycji, jaką dostałam. Pan Profesor dopytał mnie o kilka szczegółów, na które odpowiedziałam, po czym powiedział: „Pracuję tu przeszło 40 lat i nie znam nikogo, kto ma tak bogatą wiedzę zawodową i życiową w takim wieku oraz kto potrafi tak mądrze i z pasją o niej opowiadać. Nie brakuje Ci niczego, masz więcej niż większość, idź i to zrób, nie dla innych, a dla siebie — sprawdź się. Jeśli jest coś, co Cię korci, ale jednocześnie trzyma, to znaczy, że trzeba spróbować. Decyzję pozostawiam Tobie, ale chcę, abyś wiedziała, że jedynym sposobem, aby sprawdzić, czy coś jest Dla Ciebie, jest po prostu to sprawdzić…” . Uśmiechnął się po tym i wyszedł. Tak po prostu.

Zapamiętałam te słowa, bo bardzo tego człowieka szanuję i uwielbiam go słuchać, zawsze ma głęboki przekaz w swoich wypowiedziach, poza tym świetnie się z nim pracuje.

No i wtedy, po tych słowach, coś we mnie konkretnie pękło…

Dotarło w jednej chwili do mnie, ile ja straciłam szans na rozwój przez te blokady wewnętrzne, których za nic w świecie nie mogłam przebić (przynajmniej wtedy tak jeszcze myślałam). Podchodziłam do nich z różnych stron, na różne sposoby, wymyślając inne podejścia. Bezskutecznie. To trwało latami. : /

Po powrocie do domu odpisałam na e-maila bez żadnego zastanowienia: „Tak, z przyjemnością wystąpię podczas konferencji. : ) Czekam na szczegóły”.

I ZROBIŁAM TO!

Oczywiście jak na złość miałam przygody, bo były komplikacje techniczne, a ja byłam pierwsza na agendzie, Podczas mojego wystąpienia nagle okazało się, że mój mikrofon nie działał (nie było słychać), pilot od prezentacji też nie, kamera mnie ucinała. Wszystko było totalnie nie tak… Stresowałam się, co było z pewnością słychać i widać. Musiało, bo czułam to na sobie. Jednak nie wybiegłam ze sceny z płaczem, a zostałam tam twardo, dokańczając swoją robotę.

Mimo wszystko cieszyłam się tą chwilą, bo przecież to był mój test życia, a ponadto czułam, że to jest moje miejsce! Miałam świadomość tego, co poszło nie tak, zarówno z mojej winy, jak i winy technikaliów, ale to nie pozwoliło mi się zatrzymać. Ja nie byłam z siebie wtedy zadowolona (ogromnie dużo od siebie wymagam, zawsze i tak już mam), natomiast przyznam, że opinie dostałam bardzo dobre, a kilka osób stwierdziło nawet, że chciałoby mnie oglądać i słuchać na każdej kolejnej konferencji… Beczałam, jak to czytałam. To dodało mi większego wiatru w moje niebieskie skrzydła i poleciałam stopniowo wyżej.

Być może po takim problematycznym pierwszym razie większość drugiego razu by już nie miała… Ja miałam, bo wzięłam to za rogi, analizowałam dniami i nocami przez kilka tygodni, popłakałam, pogryzłam paznokcie, poprzeklinałam, ale wróciłam lepsza i jeszcze silniejsza.

Za kilka dni dostałam zaproszenie, aby wystąpić ze swoim autorskim PowerSpeechem dla 100 menadżerów podczas ważnego eventu. Potem kolejne podobne. W międzyczasie otrzymywałam zaproszenia, aby wystąpić na różnych wydarzeniach, jako gość specjalny. Wzięłam wówczas 3 z propozycji, które poczułam mocniej i zabrałam się za solidną robotę. Zaczęłam chodzić na lekcje z wystąpień publicznych, aby być lepszą w tym, co wiedziałam już, że jest moje. Cisnęłam. Mojemu nauczycielowi powiedziałam podczas pierwszego spotkania: „Zapłacę, ile trzeba, ale proszę pomóc mi, abym w miesiąc była, choć 10% lepsza na scenie niż dziś”. Tak byłam zdeterminowana. 

Podczas tego miesiąca intensywnie pracowaliśmy, właściwie to głównie ja sama, bo to ja musiałam zrobić najwięcej, w końcu chodziło o mnie w tym wszystkim. Mój nauczyciel stwierdził po 5 lekcji, że jestem wybitną uczennicą i zażartował, że nie ma już mnie czego uczyć, skoro po 2 tygodniach przygotowałam sama autorskiego i naprawdę dobrego PowerSpeecha, zaprezentowałam go merytorycznie i scenicznie na wysokim poziomie. Nie czułam się jeszcze wymiataczką sceniczną, ale wiedziałam, że to takie autentycznie moje… Żyję tym, robię to z wielkim sercem, za każdym razem wchodząc na scenę.

Ciągnęłam to dalej… Sama prosiłam nauczyciela, aby dawał mi coraz trudniejsze wyzwania, dopytywałam, chciałam chłonąć więcej i więcej. Pracowałam również dużo sama, poza lekcjami, analizując swoje wystąpienia i zastanawiając się, co mogłabym zrobić lepiej, a co zrobiłam z przesadą i warto tego zrobić mniej.

Nadszedł październik 2022 i czas umówionych wystąpień, które były bardzo blisko czasowo obok siebie — poszły mi wszystkie 3 naprawdę dobrze, o czym świadczyły też opinie uczestników oraz organizatorów tuż po wystąpieniach. A także wiadomości z podziękowaniami i gratulacjami w kolejnych dniach. W taki sposób to zaczęło u mnie wchodzić na wyższy poziom…

Dokładnie miesiąc później, w listopadzie 2022 zostałam zaproszona na kolejną konferencję, tym razem na zupełnie inną scenę, gdzie nie tylko miałam wygłosić prelekcję, ale też zasiąść na panelu dyskusyjnym i wystąpić z PowerSpeechem, a co gorsza… do tego poprowadzić całą imprezę! To był kosmos. Jednak z ugiętymi, jak wata nogami, drżącymi powiekami i zadziornym uśmiechem przyjęłam propozycję. Nie spałam praktycznie te dwa miesiące, byłam zmęczona, zestresowana i trochę też ćwiczyłam — zależało mi bardzo. Stresowałam się z dnia na dzień to bardziej, im bliżej, tym bardziej, a kiedy nastał ten dzień, wszystko uszło ze mnie.

Zrobiłam to, lepiej niż wtedy i lepiej niż sama od siebie oczekiwałam. Poczułam się wtedy wolna w 100%. Powiedziałam, schodząc ze sceny na ucho do mojego przyjaciela: „Teraz mam przerąbane, ale sama tego chciałam. Nie mam już stref komfortu, a to jest już niebezpieczne…”. Mój przyjaciel poklepał mnie tylko po ramieniu z uśmiechem na twarzy, tym samym okazując, że jest dumny ze mnie i wykonanej przeze mnie ciężkiej pracy. Odeszłam nieco dalej, poczułam, jak schodzi ze mnie powietrze, a świat wokół mnie zwalnia, wtedy samoistnie uśmiechnęłam się tak szeroko, że gdybym miała wybielone zęby, to jest szansa, że ich blask mógłby wybić wszystkie okna. : D

Wierzę i czuję, że wielkie rzeczy jeszcze przede mną, a występy na dużych scenach, przed dużą publiką to dopiero moje początki. Będę stawała się jeszcze lepsza, z każdym następnym wystąpieniem i będę szła po więcej — tego jestem pewna. Już mam ciekawe plany z tym związane na 2023 rok, o czym niedługo.

Dziś jestem sobie wdzięczna, że się nie poddałam, nie uciekłam, nie schowałam się. Dzięki temu dziś czuję się nareszcie wolna… : )

Zawodowo kończę ten 2022 rok z flagą „Zrobiłam dużo więcej, niż chciałam, bo miałam odwagę i samozaparcie do wychodzenia ze stref komfortu”, a wchodzę w rok 2023 z flagą „Nie mam już stref komfortu, więc mogę wszystko!”

Z ciekawością idę po więcej, celebrując dumnie swoje sukcesy i porażki — z naciskiem na celebrację porażek, bo to one przyczyniły się do tego, kim dziś jestem i w jakim miejscu się znajduję.

DOBREGO ROKU 2023! : )

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Promocja marki i oferty w Black Friday

Promocja marki i oferty w Black Friday

Promocja marki i oferty w Black Friday

 

Black Friday to święto wielkich wyprzedaży, które odbywa się każdego roku w ostatni piątek listopada. Trafiło do nas z USA i od 2015 roku cieszy się coraz większą popularnością. Dlatego zrób wielką wyprzedaż, zaoferuj konkretną promocję!

 

Reklamuj swoją markę w Czarny Piątek

Aby Twoja komunikacja była skuteczna podczas Czarnego Piątku, zaplanuj każdą fazę kampanii w odpowiednim czasie. Jeśli reprezentujesz mniejszą markę, to możesz zapytać swoich odbiorców z dwutygodniowym wyprzedzeniem, jakie promocje lub rabaty powinieneś mieć u siebie na tę uroczystość zakupową. Dzięki temu pokażesz, że bierzesz pod uwagę ich opinie, co z pewnością bardzo docenią w Tobie i Twojej marce.

Oferty z okazji Black Friday powinny być również ogłaszane z wyprzedzeniem — nie dzień wcześniej lub, co gorsza, tego samego dnia, w którym większość ludzi już zaplanowała, gdzie robić zakupy.

Upewnij się, że treść i grafika są spójne z Twoją marką i jej wartościami, a także są interesujące oraz wyróżniają się z tłumu. Odrzuć pomysły na kreacje standardowe, które widać wszędzie, bo nikt Cię nie zauważy!

Siłą napędową promocji i sprzedaży tego dnia okaże się psychologiczna zasada niedostępności. Ograniczenie czasu trwania akcji lub klientów, którzy mają do niej dostęp, zwiększy jej atrakcyjność. Połącz więc kampanię Black Friday ze strategią marki i przyciągania najbardziej lojalnych odbiorców. 

To świetny czas nie tylko dla odbiorców Twojej marki i jej społeczności, ale też dla Ciebie i Twojej marki. W końcu Czarny Piątek jest tylko raz w roku! Wykorzystaj to dobrze. 

 

Zorganizuj wyprzedaż w Czarny Piątek

Zacznij przygotowywać się do Black Friday wcześniej, wybierając usługi i produkty, które w ciągu ostatnich kilku miesięcy, czy też ostatnich lat najbardziej konwertowały. Powinny to być oferty w szczególnie atrakcyjnych cenach. Przemyśl dokładnie strategię takiej wyprzedaży.

Dobrze przygotowana wyprzedaż pozwoli Ci nie tylko poinformować odbiorców oraz przypomnieć klientom o pewnych usługach i produktach, zaoferować je w znacznie niższej niż standardowo cenie, ale też wesprze Twoją markę w działaniach organicznych, przyciągając tym samym ruch na stronę www. 

Black Friday, zwany też Czarnym Piątkiem, to dzień, w którym możemy liczyć na duże obniżki cen wielu usług i produktów – zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Jest to więc świetna okazja, aby znaleźć prezenty na Mikołajki i Boże Narodzenie lub kupić coś, o czym tylko marzyliśmy. 

To także okazja dla sklepów, by pozbyć się przedmiotów z półek i przygotować swoje magazyny na nowe produkty, a także okazja do przypomnienia o usługach, które z różnych powodów przymarły.

Nie baw się w rabaty typu 5% czy 10%, bo zwyczajnie przepalisz sobie okazję do fajnej kampanii promocyjnej, podbicia rozpoznawalności marki i zarobku. Niestety taką okazję przepala aż ok.64% polskich marek. W Polsce nie jesteśmy tak hojni, jak w USA, tam rabaty w ten czarny dzień zaczynają się zazwyczaj od 70% wzwyż. 

 

Rozdaj darmowe próbki w Czarny Piątek

Jeśli nie możesz zaoferować rabatu wyższego niż np. 30%, spróbuj zaoferować odbiorcy dodatkowe korzyści tj. darmowy test usługi, kod rabatowy na kolejne zamówienie, darmową wysyłkę, darmowe pobieranie e-booków czy dodatkowych materiałów.

Pomysły są nieograniczone.

Warto też zaangażować społeczność i stworzyć kreatywne projekty, do których można zaprosić odbiorców marki. Zorganizuj np. ciekawy i wartościowy konkurs, aby odbiorca mógł wygrać kod rabatowy.

Dla skuteczności strategicznej i powodzenia promocji wystartuj z takim projektem na tydzień przed ostatnim piątkiem listopada.

Spraw, aby ten Czarny Piątek był naprawdę czarny… 🙂



 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Jak rozwijać pozytywną misję marki?

Jak rozwijać pozytywną misję marki?

Jak rozwijać pozytywną misję marki?

 

Misja Twojej marki jest jak kapitan Twojego statku. Dobrze rozwijana utrzymuje przeciwności losu, a załoga nie szaleje w tarapatach. Dobrze rozwinięta misja marki również przyczynia się do wyróżnienia Twojej marki na tle konkurencji.

Ogólnie rzecz biorąc, misja jest czymś, co powinno rozwijać się wraz z Twoją marką i jednocześnie powinno być powtarzane jak mantra.

 

Jaka powinna być misja marki?

Krótka, konkretna i łatwa do zapamiętania misja marki to bardzo ważny element jej wizerunku. W jasny i zwięzły sposób komunikuje wartości Twojej firmy, pozwalając na realizację celów strategicznych. Zbieżność z wizją jest dodatkowo przy markach firmowych wewnętrzną motywacją lidera i zespołu, dzięki czemu kształt marki firmowej pozostaje w dużej mierze niezmieniony, nawet w trudnych czasach. To pewnego rodzaju kotwica, która zapewnia marce i firmie bezpieczeństwo podczas burzy.

Nawiązanie tego połączenia nie jest łatwe. Marki odnoszące sukcesy to te, które pozostają wierne swoim podstawowym wartościom przez lata i tworzą historie, z których pracownicy i klienci są dumni, że mogą w nich uczestniczyć. To jest wizja i misja firmy.

 

Odróżnij misję swojej marki od misji konkurencji

Misja marki pozwala również podkreślić jej wyjątkowość i wyróżnić się na rynku oraz wśród konkurencji. Każda marka i firma chce dostarczać produkty wysokiej jakości w przystępnych cenach i docelowo zarabiać pieniądze. Są to dwie ogólne przesłanki, którymi kieruje się (a przynajmniej powinna) niemal każda organizacja biznesowa.

Z drugiej strony misja, która wyraźnie pokazuje, czym marka różni się od konkurencji – podkreślając te wartości, które czynią ją wyjątkową. Pomagają jej się odpowiednio wyróżnić.

 

Unikalne cechy marki

Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na pytanie „W czym ta marka jest lepsza od konkurencyjnych marek?” Po przeanalizowaniu konkurencji i wymienieniu najważniejszych informacji o własnej marce odpowiedź na to pytanie nie powinna być trudna. Odnalezienie „wyjątkowości” swojej marki to doskonały punkt wyjścia do jej pozycjonowania.

 

Opracuj misję swojej marki

Misja marki pozwoli Ci przekonać siebie i odbiorców Twojej marki, że wiesz, dokąd zmierzasz i jakimi wartościami się po drodze kierujesz. To świetny sposób na utrzymanie marki w ryzach, jej wzmocnienie, zwiększenie zaufania odbiorców i obecnych klientów, lojalności pracowników oraz polepszenie wizerunku firmy, a nawet jej menedżerów.

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Zagrożenie przy wprowadzaniu misji marki

Zagrożenie przy wprowadzaniu misji marki

Zagrożenie przy wprowadzaniu misji marki

 

Chociaż dobrze jest mieć jasną i zwięzłą misję, to jeszcze nie oznacza, że każda marka zgadza się na faktyczne przestrzeganie zadeklarowanej misji.

 

Misja marki, którą trzeba poczuć…

Ważne jest wprowadzenie misji, którą właściciele marki autentycznie czują i zapoznanie z tą misją wszystkich osób, które stoją za marką od środka np. pracowników.

 

Dlaczego jest to tak ważne?

Otóż dlatego, że jeśli za marką stoją dodatkowo pracownicy, a perspektywa jednego pracownika marki różni się od perspektywy drugiego lub jeśli jeden dział nie zgadza się z innym działem, może być trudno wypełniać zadeklarowaną misję marki. Jeśli istnieje wewnętrzny spór, może to również stanowić problem przy próbie sprzedaży dóbr wychodzących spod marki na zewnątrz. 

 

Brak poczucia misji = brak spójności i wiarygodności marki

Jeśli każdy, kto stoi na różnym poziomie za daną marką, ma własne, odmienne zdanie na temat tego, co robi marka, co jest dla niej ważne, wtedy może nie być możliwości, aby wszyscy byli usatysfakcjonowani tym samym przesłaniem jej misji, a sama marka w końcu przestanie być spójna na rynku i straci na wiarygodności.

 

Misję muszą rozumieć i czuć wszystkie osoby, które stoją za marką. Dopiero później muszą ją zrozumieć odbiorcy marki. 

 

Sposób na odbiór misji marki przez odbiorców

Skutecznym sposobem na sprawdzenie odbioru misji marki przez jej odbiorców jest pytanie ich o to, co według nich jest przesłaniem marki, a następnie dowiedzenie się, dlaczego myślą w ten sposób. Wiedząc, co odbiorcy myślą o marce i dlaczego myślą w ten sposób, możesz dowiedzieć się, jakie aspekty uważają za ważne i jak wykorzystać te informacje w tworzeniu strategii marketingowej.

 

Ostatecznie określenie, jaki komunikat misji marka chce przekazać, wymaga głębokiego przemyślenia i rozważenia przez wszystkie osoby stojące za marką. 

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Czym są kluczowe wartości marki?

Czym są kluczowe wartości marki?

Czym są kluczowe wartości marki?

Wartości marki to nic innego, jak zestaw obiektywnych i subiektywnych (psychologicznych) cech, dzięki którym odbiorcy docelowi postrzegają daną markę i korzyści z niej płynące. Zapewniają one i określają jej atrakcyjność rynkową, zwłaszcza w porównaniu z markami konkurencyjnymi. Ocena wartości głównie zależy od preferowanej jakości i korzyści, jakie niesie za sobą marka, co może sprawić, że będzie wyjątkowa (UCM).

 

Wartości marki a zasady

Jeśli mowa o marce nawiązując do marki firmy, kolejną kwestią jest to, jak firma określa wartości marki, którymi będzie się kierować.

Marki i firmy muszą przestrzegać pewnych zasad, wprowadzać je w życie i przekazywać odbiorcom, obecnym już klientom, a także pracownikom. Budując markę, możemy stworzyć dla niej konkretne hasło, które będzie opisywało te wartości oraz będzie takim drogowskazem. Specjalne hasła projektowane na potrzeby firmy mogą w jasny sposób komunikować określone frazy związane z wartościami marki. Hasła te często zapadają w pamięć odbiorców, klientów, pracowników co ułatwia komunikację i oswajanie z wartościami marki na wielu płaszczyznach.

 

Wpływ wartości marki na Twój biznes

Postrzeganie marki firmy i jej odbiorców jest często bardzo ważnym czynnikiem przy ocenie danej firmy. Marki często zatrudniają wyspecjalizowane firmy zajmujące się badaniem rynku i brandingiem, aby utrzymać swój wizerunek w jak najlepszej formie.

 

Za każdym razem, gdy szukasz wartości marki i masz co do tego wątpliwości, zadaj sobie kilka pytań:

  • Czy Twoi odbiorcy, klienci i pracownicy te wartości zrozumieją?
  • Czy zapewnią Ci one przewagę konkurencyjną?
  • Czy możliwe jest wykorzystanie tych wartości dla odbiorców marki?
  • Czy możesz udowodnić, że masz te wartości?
  • Czy takie wartości wytrzymają próbę czasu i trendów?

 

Wyrażanie wartości marki wewnętrznie i zewnętrznie

U podstaw leżą elementy, które wpływają na pozycjonowanie marki. Stamtąd zostanie zbudowana propozycja wartości marki, która wyróżni Cię na tle konkurencji. Wartości są głównym składnikiem kluczowego przesłania marki – jej oferty, obietnicy i historii. Określają one osobowość marki i przekładają się na styl komunikacji oraz wygląd całej marki.

 

Wartość marki jest niewątpliwie jednym z jej najcenniejszych elementów.

 

Element ten skrojony na miarę, opracowany zgodnie z potrzebami odbiorców, klientów i pracowników odpowiednio zakomunikowany, daje szansę na sukces marki. Dlatego komunikacja wartości marki powinna być szeroka, konkretna i zrozumiała dla wszystkich. 

Budowanie wartości marki jest częścią skutecznej marki, która wpływa na świadomość odbiorców. Branding ma na celu prowadzenie działań, które sprawiają, że marka jest szeroko rozpoznawalna w społeczeństwie i na rynku. Niektóre marki mogą w ten sposób osiągnąć globalny zasięg i budować zaufanie nie tylko w danym kraju czy regionie, ale też na całym świecie.

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ

Jak budować swoją markę osobistą?

Jak budować markę osobistą, zacznij od

Jak budować swoją markę osobistą?

Zacznij od stworzenia konkretnej misji i wizji dla swojej marki osobistej, a następnie określ jej cele. Wizja w budowie i rozwoju marki pełni funkcję wewnętrznego znaku drogowego, który pozwala działać marce długofalowo i nie pozwala się jej zgubić. Wizja, aby mogła zostać wcielona w życie i przynosić skutek, powinna brać pod uwagę Twoje wartości. 

 

Wyznacz cele i wartości na drodze budowy marki osobistej

Każdy cel marki osobistej powinien być konkretny, mierzalny, osiągalny, realistyczny i aktualny. Musi on bezwzględnie identyfikować się z obrazem, który tworzy się w naszej głowie. Cele powinny motywować nas do działania. Wiele osób, które zaczynają budować własną markę, działa na podstawie historii. Historia ta musi być wiarygodna – doskonale przedstawiona w mediach, wywiadach i aktualnych artykułach. 

Powinna ona dotrzeć do odbiorcy i wpłynąć na wiarygodność osoby posługującej się marką osobistą. W tym celu możesz wykorzystać ciekawe hobby lub osiągnięcia, w tym te niekomercyjne. Na budowanie wizerunku wpływa nie tylko praca zawodowa, ale także fragmenty życia prywatnego konkretnej osoby.

 

Zastanów się, co chcesz osiągnąć, budując swoją markę i dlaczego uważasz, że jest to ważne. Wiedząc, dokąd zmierzasz, łatwiej będzie Ci zająć się kolejnymi elementami strategii Twojej marki.

 

Zidentyfikuj mocne strony swojej marki osobistej

Popularnym podejściem jest budowanie marki osobistej na podstawie naszych charakterystycznych cech. Sukces jest łatwiejszy do osiągnięcia, jeśli kładziemy nacisk na mocne strony, ponieważ wiemy, co nas wyróżnia i co możemy zaoferować.

Dlatego pierwszym krokiem w budowaniu marki osobistej jest zrozumienie jej cech wyróżniających, mocnych stron i misji. Przeanalizuj to, co wydaje Ci się naturalne, co czyni Cię wyjątkowym, co robisz najlepiej i co wpływa na innych. Wtedy najłatwiej jest odbiorcom zrozumieć Cię, Twoją markę i uzasadnić to, że warto się z Tobą angażować, ponieważ zapewnia im autentyczność oraz szerszą, wyższą wartość.

 

Upewnij się, że prezentujesz wartości, umiejętności i wiedzę, które Cię wyróżniają. Określ, kim jesteś, co Cię wyróżnia i co masz do zaoferowania.

 

Stwórz strategię swojej marki osobistej

Każdy, kto chce budować wizerunek oparty na Personal Brandingu, powinien zacząć od opracowania strategii swojej marki. Aby to zrobić, konieczne jest przeprowadzenie dogłębnej analizy siebie, własnych umiejętności, mocnych i słabych stron oraz cech charakteru. Warto w tym zakresie skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy. Niewątpliwie eksperci pomogą Ci dobrać działania odpowiednie do zamierzonego celu, zwiększające efektywność i bezpieczeństwo Twoje oraz Twojej marki. 

 

Branding osobisty wymaga sporej wiedzy, a także sporego obiektywizmu.

 

Osoby z zewnątrz, specjaliści zajmujący się budową i rozwojem marek z pewnością zobaczą Cię inaczej niż Ty siebie sam, a także wyciągną z Ciebie i Twojej marki znacznie więcej.

 

Personal Branding praktycznie

Personal branding to proces, który powoduje, że ​​Twoja marka odróżnia Cię od konkurencji, pomagając wywrzeć trwałe wrażenie na odbiorcach i klientach. Bez atrakcyjnej marki osobistej, która przemawia do odbiorców docelowych, możesz nie osiągnąć swoich celów, jakimi mogą być np. budowanie dochodowego i zrównoważonego biznesu.

Budując swoją osobistą markę, musisz być w niej autentyczny. Dlatego tak ważne jest, aby w komunikacji z odbiorcami być sobą. Żeby to osiągnąć, przeanalizuj swoje wartości. Zastanów się, co tak naprawdę możesz zaoferować swoim odbiorcom i obecnym klientom. 

Pokaż i podkreśl swoje mocne strony. Spróbuj zdefiniować swój własny styl, który wyróżnia Cię na tle konkurencji.

 

Pamiętaj, że decydując się na budowanie marki osobistej, wybierasz zarządzanie sobą!

 

 


Nie masz jeszcze mojej książki? To jest najlepszy moment na jej zakup. 🙂

Zachęcam Cię do zakupu mojej książki, którą pokochali czytelnicy oraz eksperci z branży!

Książkę znajdziesz w 3 opcjach TUTAJ.

 

 


Potrzebujesz wsparcia w działaniach swojej marki?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ INDYWIDUALNĄ